
Bezpłatne tablice do burzy mózgów z możliwością współdzielenia
Site loads and the app still functions, but the signals point to dormancy: Terms of Service last revised April 2020, no blog, changelog, news or roadmap, support address is a Gmail account, and the UI is unchanged from the early 2010s. Verify the site is still live before adopting; there are no stated persistence, security or privacy guarantees.
Best for: Jednorazowe sesje retrospektywne i szybkie burze mózgów organizowane w małych grupach, gdy nikt nie chce się zgłosić.

IdeaBoardz zawarło całą swoją prezentację w jednym zdaniu na stronie głównej:
„Burza mózgów, retrospektywa, współpraca”.
Oferta przedstawiona poniżej jest celowo zwięzła. Wybierz liczbę sekcji — od jednej do dziesięciu — wpisz ich tytuły, udostępnij adres URL i pozwól członkom zespołu dodawać pomysły z dowolnego miejsca. Nie ma strony z cennikiem, oferty dla przedsiębiorstw, planu rozwoju ani bloga; zamiast marketingu opartego na funkcjach, przekonującym argumentem jest licznik na stronie głównej (36,5 mln pomysłów na 3,4 mln tablicach według stanu na sierpień 2026 r.).
Domyślnym przesłaniem jest to, że udostępniony link, kilka kolumn, przycisk „polub” oraz opcja eksportu wystarczają do przeprowadzenia większości burz mózgów w trybie rozproszonym — a wszystko, co wykracza poza to, należy do produktu konkurencji.
IdeaBoardz to ściana karteczek samoprzylepnych w publicznej wiki: bez logowania, bez konfiguracji, bez kosztów. Jedynym dostępnym trybem jest anonimowe dodawanie treści; każdy może w dowolnym momencie zagłosować za daną karteczką; przeciągnięcie jednej karteczki na drugą powoduje połączenie tej pary i zsumowanie ich głosów, a eksport do formatów PDF i Excel jest dostępny na żądanie. W przypadku jednorazowej zdalnej burzy mózgów z osobami, które nigdy nie zalogują się ponownie, jest to rozwiązanie uzasadnione — a widok na telefonie, co jest rzadkością w przypadku tak starego narzędzia, faktycznie działa.
Brakuje wszystkiego, czego potrzebuje środowisko agile. Nie ma szablonów – jedyną decyzją dotyczącą formatu jest liczba sekcji, jaką chce się utworzyć – nie ma też timera, faz, zadań do wykonania, kontroli stanu, integracji z Jira, Slackiem, SSO ani sztucznej inteligencji. Głosy nie są przypisane do budżetu na osobę, więc jeden zdeterminowany uczestnik może zdominować tablicę. Nie opublikowano żadnej polityki prywatności, a adres URL jest jedyną barierą oddzielającą tablicę od nieznajomego.
Nadaje się to na warsztaty lub zajęcia w sali lekcyjnej. Nie jest to jednak rozwiązanie, na którym można budować rytm sprintów.